post-thumb

Moja przyjaciółka opowiedziała mi piękną historię o strachu i miłości. Była w północno-zachodniej części Indii, w okolicach miasteczka Rajasthan. Pewnego poranka wybrała się na pobliskie wzgórze, gdzie znajdowała się świątynia, by powitać budzące się słońce. Ulice były jeszcze puste. Jedynymi istotami, które spotkała były bezpańskie psy. Zaatakowały ją. Wówczas zamarła ze strachu. Na szczęście z uliczki wyłonił się jakiś mężczyzna, który przegonił psy kamieniami. Odeszła stamtąd ze strachem i kamieniami w kieszeniach. Gdy dotarła na miejsce, nie myślała już o tym zdarzeniu, pochłonęła ją medytacja i wschód słońca. W drodze powrotnej jednak strach wrócił i narastał z każdym krokiem. Miasteczko tętniło już życiem. Uliczni sprzedawcy uwijali się przy swoich kramikach. Zaproszona przysiadła gdzieś na herbatę. Opowiedziała swoją historię nieznajomemu, pokazując mu przy tym ze wstydem kamienie z kieszeni. W odpowiedzi otrzymała uśmiech i radę: „zamień kamienie na ciastka”… Ach jakie to proste! Wyrzuciła kamienie, wzięła parę ciastek. I odeszła z myślą – aby reagować z poziomu serca, z miłością a nie kierować się lękiem. Na pożegnanie mężczyzna dodał : „pamiętaj, że codziennie dostajemy dwa prezenty: szansę i wybór”.

A Ty, co wybierasz?

You must be logged in to post a comment.